Biedronka
W moich włosach mieszkała
biedronka czerwona, mała.
Bose nóżki odpoczywały,
gdy skrzydełka latać nie chciały.
Mieszkała nie znając mnie wcale,
nie prosząc o pozwolenie.
Wypadła, gdy rozczesałam
włosy grzebieniem...
biedronka czerwona, mała.
Bose nóżki odpoczywały,
gdy skrzydełka latać nie chciały.
Mieszkała nie znając mnie wcale,
nie prosząc o pozwolenie.
Wypadła, gdy rozczesałam
włosy grzebieniem...
.jpg)
Moi chłopcy często przynosili mi kwiaty do domu.
Zawsze wieczorem chodziliśmy razem po mleko. Po drodze napawaliśmy się zapachem
maciejki, która kwitła w ogródkach za domami. A wczesnym rankiem wybudzało nas donośne pianie kogutów.
Byłoby tak cudownie, gdyby nie ta nasza wspólna dorosła samotność.
Miałam w sercu taką pustkę! Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak ją zapełnić.
Byłoby tak cudownie, gdyby nie ta nasza wspólna dorosła samotność.
Miałam w sercu taką pustkę! Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak ją zapełnić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz