niedziela, 8 maja 2011

XX. O miłości




Żeby być szczęśliwym, trzeba samemu kochać... To miłość nadaje sens naszemu życiu.
Wszyscy szukamy miłości... Być może dlatego popełniamy błąd...
Żeby prawdziwie kochać innych, trzeba najpierw pokochać siebie... Inaczej  na darmo dano by nam przykazanie: "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego."
Nie należy jednak mylić miłości z narcyzmem. Narcyzm ogranicza człowieka do własnego egoizmu, miłość zaś leczy nas z  naszych ułomności  i otwiera na innych.
Podstawą miłości jest wybaczenie: samemu sobie, innym... Pokora akceptuje naszą winę... a Boża Łaska obmywa ją. Miłość oczyszcza i goi nasze rany. Jest constans. Jest niezmienna i wieczna. Nie znika. Nie gaśnie. Nie odchodzi.
Dlatego tak łatwo Ją spotkać.  Miłość kocha nawet naszą nienawiść... I arogancję... I rozpacz. Bo Miłość po prostu KOCHA...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz